Tag Archives: Legendy

Legendy#3: Paolo Maldini

Są piłkarze, którzy powinni być zapamiętani na zawsze, którzy wyróżniają się na tle innych. Wystarczy garść statystyk aby opisać jakim piłkarzem był: 902 mecze w klubie, w których strzelił 33 gole. 126 występów w barwach narodowych i 7 bramek. O kim mowa? Oczywiście o Paolo Maldinim.

Paolo przyszedł na świat 26 czerwca 1968 roku w Mediolanie, jako syn legendy AC Milan- Cesare Maldiniego na pierwszy trening przyszedł w jako siedmioletni chłopiec w 1975 roku. Od samego początku całe otoczenie Milanu zastanawiało się czy okaże się równie utalentowany, co jego ojciec, jak się później okazało przerósł go i to znacznie.

Debiut nadszedł bardzo szybko, 20 stycznia 1985 roku niespełna 17 letni Maldini dostał szansę od trenera Nilsa Liedholma w wyjazdowym meczu z Udinese, wchodząc z ławki rezerwowych w drugiej połowie spotkania. Tak zaczęła się wielka przygoda Maldiniego w zespole Rossonerich. W 1986 roku Maldini był już podstawowym zawodnikiem AC Milan, magiczny numer 3, który dziś jest zastrzeżony tylko dla syna Paolo- Cristiana, stał się dla otoczenia mediolańskiego klubu synonimem kultury, klasy, lojalności i charyzmy.Czasy, w których Maldini zaczynał swoją profesjonalną karierę były również czasem nastania ery Berlusconiego. Co to oznaczało?Po prostu: Sukces. Maldini w Milanie występował do 2009 roku, w tym czasie zdobył 18 trofeów, aż 5 razy podnosił puchar mistrzów, Paolo Maldini- żywa legenda i przykład na to, że w piłce nie liczą się tylko pieniądze. Pomimo wielu ofert ze strony Manchesteru United i Realu Madryt, Maldini pozostał wierny swojemu klubowi do końca. Co ciekawe Maldini jest rekordzistą jeśli chodzi o ilość spotkań w Serie A, a także w odstępie czasowym, w którym zdobywał Ligę Mistrzów, jest to oszałamiające 18 lat.

24 maja 2009 roku to chyba jeden z najsmutniejszych dni dla fanów Milanu. Pożegnanie Il Capitano, prawie 41 letniego Maldiniego, który do samego końca był ważną postacią w klubie.Dziś nie ma już wielu piłkarzy, którzy grają od początku do końca w jednym klubie. Kibice przygotowali pożegnanie godne króla, a to nie dziwi, bo Maldini królem był…czerwono-czarnej części Mediolanu./M

Legendy#2: Angelo Peruzzi

Angelo Peruzzi przyszedł na świat 16 lutego 1970 roku w Blera, jak na bramkarza nie był zbyt rosły, mierzył 182 cm, był również dość krępym piłkarzem, ważył bowiem około 90 kilogramów.

Swoją piłkarską karierę zaczynał w AS Romie w 1986 roku. Do roku 1991 w jej barwach rozegrał zaledwie 34 spotkań, jednak sezon 1989-1990 spędził w Hellas Werona, gdzie był zawodnikiem pierwszego zespołu. Rok 1991 był dla Peruzziego przełomowy, 21 letni bramkarz trafił do wielkiego Juventusu, w którym święcił wielkie sukcesy: 3 razy zdobył Scudetto, zwyciężał również w rozgrywkach europejskich. Trzykrotnie został wybrany najlepszym bramkarzem Serie A w 1997, 1998 i 2007 roku. W 1999 roku Peruzzi trafił wraz z Marcelo Lippim do odwiecznego rywala Juve- Interu. Spędził tam zaledwie jeden sezon, ponieważ zainteresował się nim wtedy mistrz Włoch, czyli Lazio Rzym. Właśnie w tym klubie zakończył swoją piłkarską karierę 19 lipca 2007 roku. Jego klasę potwierdzał fakt, iż nawet na samym końcu kariery zdobył nagrodę dla najlepszego bramkarza ligi, w której świetnych bramkarzy nie brakowało. Przykładem może być Gigi Buffon z Juve, czy Dida z Milanu.

W reprezentacji Peruzzi nie święcił szczególnych sukcesów oprócz zdobycia mistrzostwa świata w 2006 roku, jednak był on tylko zmiennikiem Buffona i nie miał wielkiego wpływu na sukces.Występował w niej od 1995 do 2006 roku, nie udało mu się pojechać na mundial w 1998 roku z powodu kontuzji. Po tym turnieju Peruzzi natrafił na duży problem, a nazywał się on Gianluigi Buffon, który zdominował bramkę Italii do dzisiejszych czasów. Peruzzi przez 11 lat swojej reprezentacyjnej kariery wystąpił w zaledwie 31 spotkaniach.

Peruzzi był wielkim bramkarzem, który w każdych barwach klubowych prezentował wysoki poziom. W reprezentacji miał pecha, ponieważ trafił na jednego z najlepszych goalkeeperów w historii futbolu. Legenda Juventusu i Lazio, a to coś szczególnego, bo niewielu było wychowanków Romy, którzy obecnie są legendami Lazio./M